Stolica
Zima minęła, więc w końcu wybrałam się do Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie na wystawę „Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich”. Wzięłam ze sobą lnianą torbę, jedną z prac dyplomowych mojej siostrzenicy Julii Kuzemczak, która moim zdaniem, idealnie wpisuje się w temat wystawy.
Poza tym widziałam Zamek Królewski, Kolumnę Zygmunta, trzy Syrenki, Pałac Kultury i Nauki, Pałac Prezydencki, Łazienki Królewskie, Pałac na Wyspie, pomnik Chopina oraz POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Narodowe i Muzeum Powstania Warszawskiego.
Miło zaskoczyła mnie komunikacja w stolicy. Blisko miejsca noclegu mieliśmy stację metra i okazało się, że nawet ja, na wózku inwalidzkim, bez żadnych przeszkód mogłam korzystać z metra. W dodatku kursuje ono z bardzo wysoką częstotliwością, tj. maksymalny czas oczekiwania na pociąg wynosi 3 minuty, a średni to zaledwie 1,5 minuty. Dzięki temu bardzo szybko przemieszczaliśmy się z miejsca na miejsce.
Z naszego planu wycieczki nie udało się tylko zobaczyć ZOO, bo padał deszcz i Centrum Nauki Kopernik, bo trzeba by tam było spędzić przynajmniej jeden dzień.
Oprócz intensywnego zwiedzania był również czas na pogaduchy z koleżanką z młodzieńczych lat, która aktualnie mieszka w Warszawie.
Cieszę się, że udało się zorganizować ten wyjazd! Uwielbiam podróże, a lato dopiero się zaczęło 🙂
